18 stycznia '12r.
O siedem kamer powiększy się miejski monitoring. Obejmie najważniejsze punkty centrum miasta.
Montaż kamer oraz serca monitoringu z ekranami i serwerami rozpoczął się rok temu. Pierwsze dwa obiektywy zawisły na budynkach Urzędu Miasta i Gminy – przy ulicach 3 Maja i Piłsudskiego.
Przekazywany przez nie obraz śledzi, w czasie służby trwającej w godzinach 7.30 – 19.00, dyżurny straży miejskiej. To, co filmują działające całą dobę kamery, jest rejestrowane i przechowywane przez kilkadziesiąt dni. Czasem o przekazanie zapisanego na dyskach obrazu zwraca się policja.
– Przez cały 2011 rok te dwie kamery pomogły ujawnić ponad 100 przestępstw i wykroczeń – podsumowuje komendant straży Robert Durka. – Były to zdarzenia różnego kalibru. Od spożywania alkoholu w niedozwolonym miejscu, poprzez zanieczyszczanie terenu, wykroczenia drogowe, po rozboje i bójki – wylicza.
Zdaniem komendanta po roku testów można powiedzieć, że monitoring jest zbudowany ze sprzętu bardzo dobrej jakości. – Kiedy zostaną dodane kolejne kamery, jego efektywność zdecydowanie się zwiększy, co stanowczo poprawi bezpieczeństwo w mieście – ocenia. – Tym bardziej że dodatkowe monitory zostaną zamontowane w dyżurce komisariatu policji, gdzie będą obserwowane przez 24 godziny na dobę – tłumaczy.
Centrum monitoringu pozostanie w budynku przy ul. 3 Maja. Dodatkowo dyżurni straży miejskiej i policji będą mogli rozmawiać przez szybkie łącze uruchamiane jednym przyciskiem.
Nowe kamery zawisną: na skrzyżowaniu ulic Kalwaryjskiej i Pijarskiej, na ul. Kalwaryjskiej przy poczcie, na skrzyżowaniu ulic Pijarskiej i kard. Wyszyńskiego, na ul. Pijarskiej niedaleko bramy DPS, na ul. Budowlanych w pobliżu szkoły, na ul. por. Białka przy przychodni oraz na ul. ks. Sajny obok kina i liceum.
Wszystkie obiektywy będą miały możliwość obracania się wokół własnej osi i przekazywania obrazu w wysokiej rozdzielczości.
Dodawanie nowych kamer trwało długo, ponieważ zmieniła się koncepcja władz, jak przesyłać obraz z obiektywów do centrum monitoringu, i kto ma być właścicielem kamer. Ratusz postanowił wykorzystać światłowody, którymi już opletli miasto prywatni dostawcy internetu. – Wzorując się na Płocku zdecydowaliśmy się również na wydzierżawienie kamer wraz ich regularną konserwacją – informuje Katarzyna Kochańska, pełniąca obowiązki kierownika Referatu Inwestycji.
W ten sposób na starcie zamiast planowanych 300 tys. zł gmina wyda cztery razy mniej i nie będzie musiała się martwić o sprawność urządzeń i sieci przesyłowej oraz czystość kloszy zabezpieczających kamery przed dewastacją.
Piotr Chmielewski
Gazeta „Nad Wisłą” Al - 19 stycznia '12r. 01:47
To kolejny sposób na wyciągnięcie pieniędzy z naszych portfeli. Ale przecież właśnie po to istnieje Straż Wiejska.
System funkcjonuje w dzień, więc wieczorem dalej będzie strach chodzić po ulicy. Za dnia jest duży ruch, mało miejsc parkingowych, więc łatwo będzie zbierać pieniądze od tych, którzy krzywo zaparkowali. A może ktoś przejdzie przez jezdnię na czerwonym, albo - nie daj Boże - rzuci papierek na chodnik, bo po przejściu połowy miasta nie natrafiwszy na kosz na śmieci zwątpi, że one w ogóle w Górze istnieją... Mandacik.
Z naszych podatków płacimy za system, stworzony do wyciągania od nas pieniędzy.
naczalnik - 19 stycznia '12r. 18:11
@spacerowicz
Właściciela w/w to się boją i nikt go o nic nie poprosi.
Zanim powstanie jakaś działalność ktoś powinien się zastanowić czy jest dojazd i miejsce parkingowe.
Ile ta mała ulica kosztuje nas podatników .
Same oznaczenie znakami,już mało kto pamięta ile ich było ,ile celowo zginęło. A ulica nieskanalizowana jest .Centrum miasta,ale jesteśmy europejczykami !