2 lutego '12r.
Dwóch mężczyzn przyszło do mieszkańca Brześc, żeby odebrać dług. Tak bardzo go pobili, że od dwóch tygodni leży w szpitalu.
Policjanci z Góry Kalwarii wytypowali i ujęli jednego z napastników, Marcina W. (jest mieszkańcem gminy Góra Kalwaria) i obecnie szukają jego kompana. W środę w stosunku do zatrzymanego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
Zdarzenie miało miejsce 20 stycznia na posesji w Brześcach. Dwóch mężczyzn przyszło do jej właściciela, żeby wyegzekwować zwrot długu (z naszych informacji wynika, że chodziło o 4 tys. zł). Jak podaje policja, nieproszeni goście od początku byli agresywni i po prostu zaczęli okładać gospodarza, za to, że nie zwrócił pieniędzy w ustalonym terminie. – Jeżeli sąd potwierdzi, że dług istniał, to mimo to nie żąda się zwrotu pieniędzy w ten sposób – mówi rzeczniczka powiatowej policji Halina Kędziora-Kula. – Za pobicie i wymuszenie zwrotu wierzytelności grozi do pięciu lat więzienia – dodaje.
Napastnicy uciekli, kiedy pokrzywdzony i jego żona zaczęli głośno wzywać pomocy. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafił od szpitala i nadal w nim przebywa.
(pc) Al - 2 lutego '12r. 20:13
"Jeżeli sąd potwierdzi, że dług istniał, to mimo to nie żąda się zwrotu pieniędzy w ten sposób – mówi rzeczniczka powiatowej policji Halina Kędziora-Kula"
Chyba Redakcja nie oddała pani rzecznik tekstu do autoryzacji.
kinia - 3 lutego '12r. 15:48
tacy dorastający chuligani są chronieni prawem,kilkuletniemu,kilkunastoletniemu zaczepiającemu agresywnemu gnojkowi dorosły nic nie może zrobić, a on może dorosłemu napluć,nasikać,nawrzucać ku...w i chu...w.I odchodzisz bezsilny...